Pobożność ludowa: Żywa czy „martwa” tradycja?

Autor: Ks. Ivan Platovnjak SJ

DOI: https://doi.org/10.26142/stgd-2018-007

Do pobrania: PDF

Streszczenie

Słoweńcy wypełniają kościoły w Wielką Sobotę. W tym dniu przynoszą świąteczne jedzenie, aby je pobłogosławić. Najwierniejsi Słoweńcy nie wyobrażają sobie wielkanocnego święta bez błogosławionej szynki, ale nie mają problemu z tym, że nie idą na świąteczną Mszę wielkanocną. Dlatego w Słowenii wszystkie parafialne kościoły i liczne kaplice są pełne w Wielką Sobotę. Powstaje pytanie: czy jest to żywa czy martwa tradycja pobożności ludowej? Kierując się pierwszym wrażeniem można powiedzieć, że jest to przejaw żywotności. Jeśli zgłębimy problem, możemy stwierdzić, że jest to coś martwego, ponieważ dla wielu stało się to tylko kwestią nawyku, który nie ma już prawdziwego związku z rzeczywistością samego święta wielkanocnego. W niniejszym artykule autor stara się odpowiedzieć na pytanie o to, kiedy popularna pobożność jest żywą tradycją, a kiedy nie? Najpierw krótko przedstawia terminologię, następnie opisuje, kiedy ludowa pobożność jest żywą tradycją, by na końcu zwrócić uwagę na potrzebę mądrego duszpasterskiego rozeznawania i działania, aby ludowa pobożność pozostała żywą tradycją, która pomaga osiągnąć pełnię życia w duchu Ewangelii.

Słowa kluczowe

pobożność ludowa, tradycja, duszpasterstwo, rozeznanie, liturgia, duchowość